odchodzę
odchodzę
zapach kwiatów rozmywa się zanika
odchodzę
bo milkną ptaki
cichnie muzyka
odchodzę
bo człowiek zniszczył sens uśmiechu
odchodzę
pozostały tylko cienie grzechu
pominęliśmy słowa
które przybyły z nadzieją
bładzimy zaślepieni
letargu koleją
płyniemy do wieczności
bez celu
bez miłości
odeszłam
świat inny
lepszy
niech się moim celem stanie
odeszłam
nie chce wracac do grzechu …
słyszę błękitne wołanie....